Tworzenie własnego podcastu

Lubię strasznie słuchać podcastów, a o tym, których słucham pisałem już wcześniej. Wzorując się na mistrzowskim .NET Rocks!, który aż przyjemnie się słucha, postanowiłem, że chcę stworzyć swój własny podcast.

Pomysł

Ale nie będzie to kolejny podcast technologiczny, bo tych jest już kilka. Czego mi brakuje? Podcastów o tematyce Quidditcha. Obecnie są tylko dwa, które udało mi się znaleźć: The Seeker Floor oraz Quidditch Post Digest. Są to całkiem fajne podcasty, ale skupiają się głównie na Quidditchu w Stanach.

Stąd pomysł na “Syreni Śpiew”, czyli pierwszy polski podcast o Quidditchu w Polsce i Europie. Podcast będzie skojarzony z moją drużyną Warsaw Mermaids, bo też głównie z jej zawodnikami będę rozmawiał.

Nagrywanie

Kilka lat temu, kiedy robiłem amatorskie filmy krótkometrażowe (do czego mam nadzieję jeszcze wrócę), kupiłem sobie nagrywarkę do dźwięku Zoom H1. Jest to cudne narzędzie, o super mikrofonie, dającym naprawdę wysoką jakość dźwięku. Ma manualne kontrolki, może zapisywać zarówno do WAV jak i do MP3, jest lekkie, pracuje na jednej baterii AA. Polecam.

Odkryliśmy, że najfajniej chyba się nagrywa, kiedy mikrofon łapie, a my o tym nie myślimy i po prostu sobie luźno gadamy. Tylko wtedy trzeba nieco więcej cięcia i układania.

Jako, że podcast bez muzyki byłby suchy, a ja kompozytorem nie jestem, to spędziłem kilka godzin by znaleźć fajną muzykę na licencji Creative Commons i muszę tylko pamiętać, aby dodać informację o autorach muzyki, z której korzystam do każdego odcinka podcastu.

Edytowanie

Po nagraniu przechodzę się po plikach, wybieram te, które mnie interesują i otwieram je w ocenaudio. Tam przycinam początek i koniec, usuwam zbyt długie przerwy w rozmowie, niepotrzebne chrząknięcia, normalizuję nieco poziom dźwięku.

Następnie z tak przygotowanymi kawałkami idę do programu Lightworks, który służy do motażu wideo i audio. Importuję moje nagrania i muzykę, układam wszystko na osi czasu i robię dodatkowe edycje. Na koniec renderuję to pliku, a ponieważ korzystam z darmowej wersji Lightworks to dostaję plik w formacie MP4 (H.264 + AAC).

Żeby uzyskać plik MP3, korzystam z ffmpega

ffmpeg -i in.mp4 -map 0:0 -c:a mp3 -ab 128k -ar 44100 out.mp3

Gdzie -i to plik wejściowy, -map 0:0 oznacza weź pierwszy strumień i z pierwszego pliku, -c:a mp3 to codec audio, -ab 128k to audio bitrate, -ar 44100 to częstotliwość, a kończymy to nazwą pliku wyjściowego.

Metadane

Za pomocą narzędzia eyeD3 ustawiam tytuł, autora, nazwę albumu, rok, numer tracku, dodaję obrazek i usuwam zbędne metadane, zostawione w pliku przez poprzednie programy.

W moim przypadku wywołałem takie polecenie

$ eyeD3 \
-a "Warsaw Mermaids" \
-A "Syreni Spiew" \
-t "Syreni Spiew #1 - Mistrzostwa Europy" \
-n 1 \
--add-image=$HOME/Pictures/syreni_spiew_logo.png:FRONT_COVER \
-Y 2017 \
--remove-comments \
--set-user-text-frame="major_brand:" \
--set-user-text-frame="minor_version:" \
--set-user-text-frame="compatible_brands:" \
out.mp3

Następnie odpalam plik w VLC, gdzie w menu Tools > Media information również mam podgląd do tych metadanych. Tam dodaję znaki diakrytyczne i komentarz z informacją o licencjach używanej przeze mnie muzyki. W sumie mógłbym się obejść bez eyeD3.

Moje audio w internecie

Postanowiłem postawić stronę internetową dla podcastu na GitHubie, tak samo jak mój blog, bo jest to bardzo wygodne. Ale git nie nadaje się zbytnio do przechowywania dużych plików audio, a GitHub raczej nie ma zbyt potężnych serwerów, do serwowania tych plików. Oczywiście na początek, gdy podcast ma mało odbiorców to by to wystarczyło, ale postanowiłem od początku zrobić to “właściwie”.

Dlatego utworzyłem Blob Storage na Azurze. W dodatku Azure dodał nową opcję: tryb Hot lub tryb Cold. W trybie Hot, z którego korzystam, płacę dwa razy więcej za 1GB niż w Cold ($0.02 zamiast $0.01 na miesiąc), ale mam za to darmowy upload i download tych plików.

Strona internetowa

Stronę oparłem o Jekyll. Znalazłem fajny theme i w ciągu jednego dnia dostosowałem go do moich potrzeb.

Po raz pierwszy korzystam z tagu <audio>, który pozwala mi korzystać z wbudowanego w przeglądarkę playera, a ja tylko dostarczam link do pliku MP3.

<audio controls preload="metadata">
    <source src="..."  type="audio/mpeg" />
</audio>

Opcja preload decyduje czy przeglądarka ma zacząć buforować plik jak tylko wejdzie się na stronę. Do wyboru jest none, metadata lub auto.

Ponieważ korzystam z gita, GitHuba i Jekylla to podpiąłem repozytorium pod Travis CI i korzystając ze skryptu Rake do budowania Jekylla (gdzieś znalazłem gotowy), za każdym razem jak zrobię push to automatycznie aktualizowana jest strona.

Podsumowanie

Wygląda na to, że podcastowanie jest dosyć proste, a techniczna strona też zbyt skomplikowana nie jest.

Zapraszam do posłuchania na podcast.warsawmermaids.pl